Spotkania polityki i narracji, onuc i opatrzności, gówna i wiatraka.
RSS
wtorek, 25 października 2011

 

Jose Luis Rodriquez nie przegrał jeszcze przedterminowych wyborów mających się rozegrać w listopadzie we wszystkich prowincjach hiszpańskich, łącznie z Andaluzją i Manszą, kiedy Sonsoles Espinosa, żona Jose, sopranowa śpiewaczka chóralna w Teatro Real, wzniosła się na szczyty na jakie pozwalała jej pierś i nad wierzchołki Sierra Morena, na co pozwalał jej prywatny samolot, by w najzimniejszych zakątkach Europy szukać odpowiedzi na prześladujące ją pytanie: jak osłonić Jose Luisa od bólu sromotnej porażki, tak by nie wygasły w nim płomienie męskości, bez której kobiety hiszpańskie upodabniają się do estońskich, czyli stają się zaradne jako przedsiębiorcy, ale niebezpieczne jako użytkowniczki dróg.

 Śpiewaczka Sonsoles, zwolenniczka wysokich obcasów, której imię znaczy „nie posiadająca pięt” znała w Europie tylko jednego człowieka, który przegrał równie strasznie jak miała przegrać w listopadzie Partido Socialista Obrero Españo. Człowieka tego w Hiszpanii nazywano senior Empujado, ponieważ napierał kiedyś by wyjawić mu sekret zapateryzmu, jakby nie było oczywiste, że nie chodzi o górników i hutników, wiek emerytalny, opiekę zdrowotną czy renty mundurowe, lecz o Pedro Almodovar, czyli, mówiąc po naszemu, o Biedronia i Grodzką:

-- Senior Napieralski, od tygodnia bawi pan w Madrycie, macza tortillas w naszej salsa, drży od flamenco i płonie od ognia naszych kobiet, ale sądząc po wyrazie pańskiej twarzy, nic pan z tego nie rozumie.

  Sonsoles słyszała dużo złego o zimnym kraju zamieszkiwanym przez rodaków seniora Empujado. Mówiono jej, że wymachuje tam się krzyżem jak cepem, zabrania kobiecie uwolnić się od tego, co nigdy nie obciąża mężczyzn, narusza spokój umarłych i zamiast na szable walczy się teczkami.  Jest nawet takie hiszpańskie przysłowie: Los pescadores del Báltico y los montañeses del Tatras agitando una cruz como un látigo, co znaczy mniej więcej: od Tatr po Bałtyk, jak nie krzyżem go to teczką.

W strasznej tej okolicy Sonsoles znalazła jednak przyjazną ventę o nazwie Bristol, która będąc nader drogą, uczyniła wyrwę w obrotach bieżących Królestwa Hiszpanii.  Wyrwa była tak straszna, że odbywający się właśnie w Brukseli europejski szczyt przeszedł w gorączkowy trucht w wyniku czego kraje pierwszej prędkości oderwały się wreszcie od krajów ubogich i podrzędnych.

Mimo przenikliwego zimna, szczupła Sonsoles porzuciła walizkę z futrem ze skrzętnie farbowanych sztucznych lisów i uchyliła okno o śnieżno-białych ramach, czekając na seniora Empujado, czyli Grzegorza Bernarda Napieralskiego, po którym, jak każda zamężna Hiszpanka, oczekiwała, że wejdzie po drabinie:

-- Senior Empujado, jesteś wreszcie, ale dlaczego twoje oczy płoną jak u Hiszpana?

-- To ja, Francisco Fernández Fábregas, Embajador Królestwa Hiszpanii.

-- Dlaczego przychodzisz w miejsce seniora Empujado, senior Embajador?

-- Pragnę cię ostrzec, pani, że informacje które przekazałem rządowi Jose Luisa są nieaktualne. Obrońcy krzyża przychodzą tu już tylko w niedzielę, tutejszych pachołków nazwano wreszcie po imieniu, a do polskich Cortes Generales wybrano Europejczyków czystej krwi, jakiej nie powstydziłaby się ani Kastylia ani Estramadura.

-- O ja nieszczęsna, na darmo zatem leciałam nad górami Sierra Morrena, nad Alpami i Śląskiem Cieszyńskim. Napieralski zrozumiał jednak w czym rzecz i wygrał. Któż by się tego spodziewał po tym carnero. Nie dowiem się teraz jak przygotować mojego męża na nadchodzącą klęskę.

-- To nie Napieralski wygrał, ale mniejsza o to, prawdą jest bowiem, że jest nieosiągalny. Zapakował już zapasową wątrobę i ruszył porozumiewać się z aparatem w terenie. Jest tu jednak człowiek, który przegrał sześć razy, ale za każdym razem coraz bardziej był zwycięski. Ów mąż nazywa się don Kaczyński.

-- Niech do mnie przyjdzie jeszcze tej nocy. Obiecaj mu w moim imieniu godne przyjęcie. Ubiorę obuwie na obcasie sięgającym wyżej niż moje biodra, narzucę na nagie ciało najlepsze futro z Leon, oberżyście każę przynieść najlepszego szampana, a ty biegnij już, don Fábregas, i mi go tu sprowadź. Nie mów mu tylko ile mam lat, powiedz mu tylko, że piersi mam ciągle jak kastaniety.

Stosunkowo piękna Sonsoles uderzyła piersią o pierś owijając twarz szalem z piór ptasich.

 -- On nie przyjdzie, piękna Sonsoles, jest za cwany, ma od tego pachołków.

-- Niechaj zatem przyjdą jego pachołkowie.

-- Oni nigdy nie wyjawią ci, seniora, tajemnicy don Kaczyńskiego, to są słynni z lojalności pachołkowie pisowscy.

-- Czy ambasada królestwa Hiszpanii powzięła jakieś tajne kroki by przeniknąć tajemnicę don Kaczyńskiego?

-- Podejrzewamy, seniora, że chodzi o to, iż don Kaczyński odbywa wszystkie stosunki w pozycji wyprostowanej.

-- Don Fábregas, ceny tak wysokiej za szczęście Jose Luisa zapłacić nie mogę. Nie zamierzam rezygnować z miłości francuskiej, pocałunków sewilskich, ani z kwiatu Kadyksu.

-- Miłość francuska spowszechniała mi tak bardzo, że mylę ją z tutejszym przysmakiem myśliwskim, do pocałunków sewilskich trzeba sprzętu, którego tu nie sposób zdobyć. Wybacz jednak, pani, od dawna przebywam w tym kraju i o kwiecie Kadyksu nic mi nie wiadomo.

-- To zupełna nowość, don Fábregas, wymaga pracy ziobrem, dwóch pachołków i nieopatrznych ust cymańskich.

 


http://literat.ug.edu.pl/sarag/0002.htm

00:02, balsamlomzynski
Link Komentarze (59) »
czwartek, 20 października 2011

fot. Adam Warżawa/PAP

Kilka dni potem gdy młodzi oburzeni zakręcili się wokół ronda DeGaulle’a, od placu Trzech Krzyży w kierunku Wisły zmierzało dwóch naprawdę wkurwionych obywateli. Jeden z nich, wyższy, miał się za młodego i niedoświadczonego, drugi, starszy, za pragmatyka i prawdziwego mężczyznę. W istocie, młodszy był głupi jak pień, a starszy był cyniczną świnią.

-- Byłeś, Grzesiu, jak Ikar, który jest pomysłem typowo greckim, poleciałeś za wysoko i za wcześnie. Potem zaś, zamiast wpaść w lazurowe wody Morza Egejskiego, uderzyłeś, w wyspę Kretę, która jest wyspą skalystą.

-- Niewątplywie.

 

 

 fot. Adam Warżawa/PAP

 



22:16, balsamlomzynski
Link Komentarze (16) »
 
1 , 2 , 3
Zakładki:
Obowiązkowo
Blogi Polityczne
Najlepsze Blogi Polityczne