Spotkania polityki i narracji, onuc i opatrzności, gówna i wiatraka.
RSS
czwartek, 29 kwietnia 2010

Jaki błąd, jaki okrutny błąd, nie wolno było tej ustawy podpisywać! Rybicki zwyciężył, Kurtyka przegnany, nie tylko z panteonu, ale z podziemi IPN; idzie teraz z tobołami w zapiekłą pamięć PiSowską gdzie dzielić będzie pryczę z Wassermannem.

Co to za IPN dowodzony przez gryzipiórków, co to za IPN, do którego każdy może zajrzeć, prawie bez pozwolenia, bez błogosławieństwa patriotów, którzy nie będą mieć teraz wpływu na wybór prezesa tej okowy i okopu pamięci?

A ZYZAK? Jak można było zapomnieć? Gdzie się Zyzak podzieje? A Gontarczyk i Cenckiewicz? Co poczną? Z czego Paczkowski będzie żył? Powiecie, nie ma problemu, zajmą się nauką. No, a jeśli ktoś się nauką nie interesuje? O ludziach, którzy nie lubią nauki nie myśli już nikt. 

Tymczasem dysleksja w zakresie przyzwoitości i obiektywizmu (dysethia) jest taką samą chorobą jak każda inna. Trzeba tym ludziom stworzyć warunki do wzięcia stosownego rozmachu moralnego, wytworzenia nowych, zastępczych wartości.

Zabrano skarb, zabrano skarb Jareczkowi, skarb był jego, on teraz zrobi straszną awanturę, wznieci pożar, sama mu się zrobiła kampania wyborcza, bez udziału socjologicznych siepaczy, bez Staniszkis, bez Migalskiego.

A już się z wolna wykluwała strategia Migalskiego (Jarek lubi zwierzęta, a Bronek do nich strzela), a teraz to wzięło w łeb. Trzeba było zostawić skarb w spokoju, przecież przekazanie tej ustawy do Trybunału nie zawieszało jej obowiązywania.

To dlatego musiał lądować ten samolot. Żeby się zagadka komunizmu nigdy nie wyjaśniła.

Więc ja pytam teraz, wzorem pewnego oficera ze studium wojskowego na Żwirki i Wigury: za jaki jest komunizm?

I od razu odpowiadam: za bardzo, stanowczo za bardzo.

12:08, balsamlomzynski
Link Komentarze (26) »
poniedziałek, 26 kwietnia 2010

 

Gdybym był dzwonem, biłbym teraz i na trwogę i na wielką radość, gdybym był koniem, biegłbym spłoszony, ale i radosny przez pola nie zważając na delikatne pęciny, które być może bym wtedy posiadał; gdybym był zawilcem, zwinąłbym płatki; gdybym natomiast był Komorowskim, otworzyłbym szampana, albowiem świat nie jest wprawdzie sprawiedliwy, ale los sfałszował karty na korzyść p.o. głowy państwa.  W Polsce raz jeszcze wybory wygra nie najlepszy kandydat tylko mniejsze zło.
Wszystkim członkom i sympatykom PiS skłądam serdeczne kondolencje. Żeby się człowiek nie wiem jak starał, agonia, jeśli jest prawdziwa, nigdy nikomu nie wychodzi na zdrowie. Żadna organizacja polityczna, żadna rodzina, kółko zainteresowań, związek wyznaniowy, rybacki czy rodzinna piekarnia, nikt i nic nie przetrzyma bycia przez dwa miesiące reprezentowanym przez Jarosława K.
Jarosławowi K. z góry gratulujemy mniej niż 20% głosów w pierwszej turze; gorąco polecamy stosowanie się w każdym calu do porad niedoścignionego stratega i wybitnego naukowca, wielebnej prof. Staniszkis, która zapewne bierze już Jarosława w zmurszałe objęcia swego intelektu. Niech pani nigdy nie zmienia koloru szminki!

Gdybym był dzwonem, biłbym teraz i na trwogę i na wielką radość, gdybym był koniem, biegłbym spłoszony, ale i radosny przez pola nie zważając na delikatne pęciny, które być może bym wtedy posiadał; gdybym był zawilcem, zwinąłbym płatki choć do ciemnej nocy dalej jest dzisiaj niż kiedykolwiek.  Gdybym natomiast był Komorowskim, przejrzałbym katalogi z źyrandolami, albowiem świat nie jest wprawdzie sprawiedliwy, ale los sfałszował karty na korzyść p.o. głowy państwa.  Raz jeszcze wybory wygra nie najlepszy kandydat tylko mniejsze zło.

Członkom i sympatykom PiS składam serdeczne kondolencje. Żeby się człowiek nie wiem jak starał, agonia, jeśli jest prawdziwa, nigdy nikomu nie wychodzi na zdrowie. Żadna organizacja polityczna, żadna rodzina, kółko zainteresowań, związek wyznaniowy, rybacki czy rodzinna piekarnia, nikt i nic nie przetrzyma bycia przez dwa miesiące otwarcie reprezentowanym przez Jarosława K.

Jarosławowi K. z góry gratulujemy mniej niż 20% głosów w pierwszej turze; gorąco polecamy stosowanie się w każdym calu do porad niedoścignionego stratega i wybitnego naukowca, wielebnej prof. Staniszkis, która zapewne bierze już Jarosława w zmurszałe objęcia swego intelektu. Proszę nie zmieniać koloru szminki!

 

16:03, balsamlomzynski
Link Komentarze (32) »
 
1 , 2
Zakładki:
Obowiązkowo
Blogi Polityczne
Najlepsze Blogi Polityczne