Spotkania polityki i narracji, onuc i opatrzności, gówna i wiatraka.
Blog > Komentarze do wpisu

Międzymorza wielu prędkości

 

 

Pierwszy oficjalny tydzień Europy różnych prędkości zastał ambasadora Siergieja Iwanowicza Kisljaka, najszybszego pośród Europejczyków, na gorączkowych rozjazdach między Ankarą, Paryżem i Rotterdamem, przyszłą prezydentkę VI Republiki Francuskiej na obrabianiu wartkiego strumienia natrętnych urojeń, ustępującego prezydenta V Republiki na bieżni ustawionej na 8km/g. Do Polski powoli wrócił topinambur, mirabelka na podwórku przy Andersa 10 była bez życia.  Zdecydowanie najwolniej rzeczy toczyły się jednak w tym, co czasem określa się jako umysłowość Szczerskiego, pisowskiego specjalisty od posyłania pozornych przywódców w pozorne misje. Specjalista pracował zawzięcie nad zaproszeniem dla Trumpa na lipcowy szczyt Międzymorza, które ostatecznie rozpłynęło się w ubiegły czwartek, wespół z grupą V4, która wobec Intermarium była podzbiorem ścisłym, za życia niezbędnym i niewystarczającym, po śmierci zbędnym i wystarczającym by uczynić misję Szczerskiego rechotem postfaktyczności. 

Zaproszenie już raz złożono, na ręce doradcy Trumpa, generała Flynna, z którym specjalista pisowski gorąco i natychmiast się zaprzyjaźnił, niestety, nowy kumpel okazał się zarówno szpiegiem rosyjskim jak i agentem tureckim i teraz, na wszelki wypadek, pismo trzeba było przygotować raz jeszcze.
Szczerski jest organizmem nieskomplikowanym i rozdrażnionym. Umysłowość ma natomiast wyłącznie rozdrażnioną, jak u Dostojewskiego. Z górą dwadzieścia lat snucia groteskowych urojeń geopolitycznych uważał za cenne doświadczenie zawodowe, ale dziś i roić było hadko.  

Pisma dyplomatyczne redagował tak jak mówił: wyrzucał strumień skarg i zażaleń tak długo i tak szybko, aż w końcu wpadał na coś, co przypominało rzeczywistą myśl, wtedy zdumiewał się, że nie od razu go zrozumiano i, zirytowany, milkł.
Redakcja nowego zaproszenia przedstawiała nadzwyczajne wyzwanie, bo nie istniał już absolutnie żaden powód, dla którego warto było fatygować się na lipcową imprezę do światowej kolebki bigosu:  Intermarium raz jeszcze, jak za Czartoryskiego, Piłsudskiego i Sikorskiego, przestało istnieć, Trump właśnie okazał się być rosyjską wtyczką, Kaczyński nią się właśnie stawał w praktyce, prezydent Rzeczypospolitej został zepchnięty do roli kolędnika i kukły obozu niepodległościowego.  W desperacji, Szczerski powziął plan odwrócenia swojej zwyczajowej metodologii i przystąpił do opisania prawdy taką jaką ona jest, a dopiero potem ubrania jej w nonsensy, które uważał za kwintesencję dyplomacji:
„Prezydent (który nie jest agentem rosyjskiego wpływu, a jedynie popychadłem agenta, złośliwi mówią nieładnie, że przecwelonym) ma zaszczyt zaprosić pana na szczyt Międzymorza ABC (skrót kancelaria prezydenta RP rozwinie jeśli akweny się utrzymają). Intermarium przestało właśnie grzać, ale ci sami, którzy tak twierdzą, wcześniej mówili, że nie grzało nigdy. Była to do pewnego stopnia inicjatywa antyrosyjską, więc może pana ucieszyć, że jej nie ma, ale była też antyunijna, więc jej ponowne nieistnienie może pana zmartwić. Mówiąc między nami, nie chodzi o morze tylko o szczyt, który odbędzie w lipcu, spokojnie pan się zmieści, bo impeachment pański potrwa co najmniej rok, zaś prezydent RP dociągnie do lata mimo chronicznej czwartorzędności (poza Kaczyńskim jest jeszcze Maciora, a ostatnio także Waszczykowski, co już jest kompletny syf. Jakież Intermarium przemoże takie wały?)” 

wtorek, 14 marca 2017, balsamlomzynski

Polecane wpisy

  • The Amerykanie

      Powodem, dla którego termin wizyty w Polsce wyznaczono w ostatniej chwili, było to, że ludzie Trumpa bali się, że coś ich zatrzyma. Z tych też

  • Międzyrzecze

    Waszczykowski wrócił do Warszawy skupiony, jeszcze spięty od niedawnej nieustępliwości negocjacyjnej w sprawie Tuska. Z limuzyny wysiadł na przystanku Nowogrodz

  • Życie płciowe prezesa

     Tempo w jakim toczy się życie kluczowych dyplomatów Europy przyprawia zwykłych śmiertelników o świerzb. Rano Waszczykowski o mało nie strzelił sobie w

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2017/03/14 23:40:34
Jarosław Kaczyński: "Państwo, które potrafi postawić się wszystkim, także Niemcom, to państwo o bardzo wysokim statusie"
-
2017/03/15 05:20:05
Państwo które potrafi stawiac niektórym piec setek musi się liczyć ze skutkami tego pijaństwa .
-
2017/03/15 14:37:11
Z cytowanego już fanpage'a na fejsie pt. "Wiersze Jarosława Kaczyńskiego pisane nocą", krótki poemat turystyczny:

Jarosław

to naprawdę

perełka,

nie dlatego,
że nosi takie imię
jak ja,

tylko po prostu
dlatego,

że tutaj
jest bardzo dużo
bardzo pięknej
architektury.

(21.10.2012)
-
Gość: prognoza pogody, *.play-internet.pl
2017/04/06 00:10:20
Witoldzie, żegnamy i dziękujemy.
-
2017/04/10 19:22:05
Tak jak celem każdych drzwi bocznych jest poszukać miękkiej ziemi, którą można zamknąć lub otworzyć, tak celem każdego blaszanego ptaka jest wytworzenie drugorzędnych cech płciowych, żeby pozbyć się pogardliwego określenia blaszany, albo jeszcze gorzej, pisowski.
Nie wszystkie ptaki pospadały łagodnie na drzewa, zgodnie z pierwszą zasadą psychoodynamiki smoleńskiej, nie przecinając gałęzi drzew.
Dwa blaszane ptaki, ze skrzydła lewego i z obudowy podwozia wydostały się z przeklętego kręgu nad ulicą Kutuzowa i nie tyle odleciały ile dalej kontynuowały na południe. Podejrzani rosyjscy naprowadzacze bez ważnych badań lekarskich rozstawili po krzakach apememy, które mówiły cip! cip!, przy czym Plesnin mówił "tah!tah!", a Ryżenko, który miał polskie ptaki za faszystów mówił: tzipp! tzipp!.
Ten ze skrzydła był śmielszy, ten z podwozia romantyczny, wzięli się za ręce i po długim locie wkroczyli w przestrzeń powietrzną nad bazą wojskową Szajrat.
-- Popatrz Skrzydło, Tomahawki lecą!
-- Trzeba ostrzec tych ludzi: kuh, kuh, kack!
-- Nie rozumieją, trzeba po arabsku: ()
-- Może to faszyści: tzip! tzip! Też nie rozumieją! Zginą wszyscy.
Romantyczny ptak z podwozia przemówił językiem, który znał najlepiej, językiem apeemów:
-- Tah! tah!
-- Tah! tah! Nie bojties, pticy, Tomahawki nasze, ot towariszcza Trumpa.



-
2017/04/10 22:38:59
Zmieścisz się, śmiało!
Pomysły, pomysły!
Kurwa ma...
-
2017/04/10 22:50:26
Tymczasem dziś Eunuch Smoleński rymował tak:
Dziś niektórzy spośród nas,
wśród nich i ja,
mogliśmy obejrzeć prezentację przygotowaną przez Wojskową Akademię Techniczną,
ale także przez uczelnie zagraniczne,
uczelnie amerykańskie,
która w sposób wysoce wiarygodny pokazała,
jak to wszystko wyglądało z bardzo wysokim stopniem prawdopodobieństwa.
Z całą pewnością to, co nas spotyka od kilku miesięcy, ten straszliwy atak nienawiści wynika właśnie z tego, że prawda jest coraz bliżej.
To jest powód tego, że nasze pochody comiesięczne, które przez tyle lat mogły odbywać się w spokoju dzisiaj są atakowane;
jest ten wielki strach przed prawdą, wielki strach przed tym, by to wszystko, co zostało pokazane, ale jeszcze w sferze pewnego uprawdopodobnionego domysłu, nie zostało ostatecznie udowodnione,
Dziś możemy powiedzieć, że został uczyniony ogromny krok w tym kierunku i musimy się wobec tego liczyć z coraz większym oporem,
z coraz większą nienawiścią wobec prawdy, ale także wobec pamięci,
Doszło do wybuchu, który został przeprowadzony w specjalny sposób, właśnie taki, który doprowadza do skutków, które można było dostrzec w tej katastrofie;
do takiego rozpadu, do takich uszkodzeń tych, którzy byli na pokładzie samolotu, do takich efektów, które znamy od prawie siedmiu lat.
Do tej pory były różne teorie, często zbliżaliśmy się do prawdy, ale nie były tego poziomu pewności,
nie było eksperymentów,
nie było tego wszystkiego, co trzeba było uczynić już wiele lat temu, co trzeba było czynić od początku,
Ale ta wspólnota, choć dziś boleśnie podzielona, musi się kiedyś zjednoczyć.
Nie możemy uznawać tego stanu, który jest dziś, za trwały.
I dlatego tym bardziej musimy być wolni od tej namiętności, tej wielkiej groźnej namiętności, jaką jest nienawiść.
Musimy przez cały czas być zdecydowani,
być konsekwentni,
dążyć do celu.
I tego, dla którego spotykamy się co rok, co miesiąc, i tego największego, odnoszącego się do Rzeczypospolitej, ale zawsze pamiętając, że Polska jest jedna.
I, że jeśli mamy mieć tą wielką, najjaśniejszą Rzeczpospolitą, to musimy iść drogą inną niż droga nienawiści, czy droga zemsty, to odrzucamy.
Ale w żadnym wypadku nie odrzucamy sprawiedliwości, nie odrzucamy prawdy i nie odrzucamy wielkiego dzieła, które tak bardzo wielu niepokoi w Polsce i poza granicami, dzieła naprawy Rzeczypospolitej.
I to jest kwestia przyszłości naszej wspólnoty i pomyślności narodu, ale to jest także kwestia pamięci; bądźmy tej pamięci wierni, ale ku przyszłości, ku zwycięstwu, ku naprawie Rzeczypospolitej, ku najjaśniejszej, wielkiej Rzeczypospolitej.
I to jest kwestia przyszłości naszej wspólnoty i pomyślności narodu, ale to jest także kwestia pamięci; bądźmy tej pamięci wierni, ale ku przyszłości, ku zwycięstwu, ku naprawie Rzeczypospolitej, ku najjaśniejszej, wielkiej Rzeczypospolitej.
I to jest kwestia przyszłości naszej wspólnoty i pomyślności narodu, ale to jest także kwestia pamięci; bądźmy tej pamięci wierni, ale ku przyszłości, ku zwycięstwu, ku naprawie Rzeczypospolitej, ku najjaśniejszej, wielkiej Rzeczypospolitej.
-
2017/04/10 23:09:13
I Madzi Mercie zdarzyły się wiersze:
Mamy za sobą 9 ekshumacji.
Na te 9 ekshumacji przypada 6 pomyłek,
co do tożsamości ofiar.
Zachodzi bardzo poważne domniemanie, że
wdowa po oficerze BOR-u
niekoniecznie
chroni w tym swoim grobie
akurat swojego męża.
Bardzo możliwe, że chroni
mojego.
A do tego nie ma prawa.
Jeżeli Tomek
spoczywa
w cudzym
grobie,
to ja nie uszanuję żadnego oporu
przed otwieraniem grobu.
-
Gość: , *.dynamic.chello.pl
2017/04/11 21:28:17
jarkacz przeciwko zemście i nienawiści:
<i>ubrał się diabeł w ornat i ogonem na mszę dzwoni...</i>
-
2017/04/11 23:58:29
Nie przychodź dzisiaj
Joachim
do łóżka
miałem ciężki dzień:
chodziłem
przemawiałem
schylałem się
(podobał mi się Andrzej
gdy przemawiał
i gdy szedł i
gdy stał)

to mnie wiele kosztowało

zostań
Joachim
w domu

zakupy zrobi mi Grzegorz
to jest ten
którego matka miała brata
w Argentynie

ale umarł
gdy się dowiedział
że siostra ma syna
z perkusistą
z Trubadurów
(kochał się w Nalepie)

mnie to chuj
ale dla chłopaka to problem

-
Gość: bartus_uzdolniony, *.dahost.pl
2017/04/14 23:43:33
Joachim
czemu nie przyszłeś?
-
Gość: wuesi, 89.221.210.*
2017/04/14 23:57:01
antoni miał ciężkie dni
na pierwszej stacji upadł
potem go opluli
potem jebło na skrzydle
potem te caracale
bełczyński binienda kwiat usa
putni się bał
miedwiediew się bał
tylko gruzja kochała
ale to proste ludzie
obrośnięte

co one rozumią z nauki prof. kaczynskiego?
no co?
-
2017/04/19 16:55:11
Pozwolę sobie raz jeszcze - być może nie ostatni - wrzucić tu fragment edycji dzieł zebranych Poety, które z dużym nakładem energii przygotowuje fejsowy fanpage "Wiersze Jarosława Kaczyńskiego pisane nocą".

Komentarz admina:
"Grupa poetycka Skafander już działa! Poniżej wiersz, który poeta-premier Jarosław Kaczyński, naczelnik grupy poetyckiej Skafander, napisał wraz z przyjaciółmi."

***

Komisja po wnikliwej
analizie postępowania

pana Barłomieja Misiewicza

całkowicie negatywnie
oceniła jego postawę.

W związku z tym

Prawo i Sprawiedliwość

stwierdza,

że pan Bartłomiej Misiewicz
nie ma kwalifikacji

do pełnienia funkcji
w sferze administracji
publicznej, spółkach
Skarbu Państwa
czy innych sferach
życia publicznego.

W wyniku oceny swojego
zachowania pan Bartłomiej
Misiewicz złożył
rezygancję z członkostwa
w Prawie i Sprawiedliwości.

Rezygancja pana
Bartłomieja Misiewicza

została przyjęta.

(13.04.2017)

-
2017/04/19 23:23:17
To ważne świadectwo poetyckiego natchnienia uzupełnia wiersz Antoniego z lutego:


Zgadzam się,
że jest niedopuszczalne, żeby
oficerowie
Wojska Polskiego
meldowali się komukolwiek poza ustalonymi prawnie
osobami
i takie wypadki nie mają miejsca.
Taki wypadek miał miejsce raz,
blisko rok
temu
i nigdy więcej się nie powtórzył.
Podzielam opinię, że było to niedopuszczalne,
naganne.
Tak zostało
przeze mnie
potraktowane
i
nigdy
więcej
się
nie powtórzyło
i na pewno nie powtórzy.
Przywoływanie wydarzenia jednostkowego,
sprzed roku,
jakby miało ono miejsce dzisiaj
i
było stale realizowaną
nieprawidłowością
jest niesolidnością.
Blogi Polityczne
Najlepsze Blogi Polityczne