Spotkania polityki i narracji, onuc i opatrzności, gówna i wiatraka.
Blog > Komentarze do wpisu

Krym niewdzięczny

 

 

 

 

Wiktor Fedorowycz unosił się w przeciążonej złotem jednostce u wrót Bałakławskiej Zatoki, na obrzeżu obszaru oznaczonego w planach ostrzału rakietami woda-woda z pokładów stacjonujących nieopodal krążowników floty krymskiej, jako B32-1. Niebo nad B32-1 było niebieskie, a woda była jak niebo:
-- Czymże się różnisz wodo-wodo od powietrza-powietrza?

Mało się o tym mówi, ale Janukowycz, poza tym, że był ekonomistą z fałszywymi tytułami, wielokrotnym galernikiem, rosyjskim emisariuszem, przede wszystkim był Polakiem, a chamskie rysy właściwe ukraińskiej oligarchii zawdzięczał nie diecie i genetyce, ale złotu, które obciążało szczęki.
W każdym razie, na zawietrznej, słońce żegnało zbocza Kajabaszu, po nawietrznej twierdza Czembało zapadała się w zwaliska bez ładu:
-- O niewdzięczny Krymie!

Poszczeblował na dno łodzi, tam szampan, na nim napis, obwiniony jak robak liściem winogradu. Janukowycz nie był gadem, ni człowiekiem podlejszym od gady, chciał nowe zacząć życie, wnet z radia nadejdzie komunikat z Moskwy:
-- Dubaj czy Czelabińsk, nie masz inne waprosy.

Mimo zimy, czarnomorscy rybacy, ptaków podglądacze, Italczycy, Mongołowie z żelazem i mekkańscy przybylcy, stali w nagłych płyciznach mierzei. Grek jakiś dłutował w murach ateńskie ozdoby.
Rakiety woda-woda od rakiet powietrze-powietrze na ostatni rzut oka nie różnią się niczym.
Sęp czarny skrzydłem obleciał wody:
-- O morze! Pośród twoich wesołych żyjątek jest polip, co śpi na dnie, gdy się niebo chmurzy, a na ciszę długimi wywija ramiony.
Ptak powrócił do miasta, które całkiem wybiła zaraza. Wiecznie z baszt powiewają chorągwie żałoby:
-- O niewdzięczny Krymie!

wtorek, 25 lutego 2014, balsamlomzynski

Polecane wpisy

  • Pokój socjalny

     Anfisa Aliochina, urzędniczka-porucznik, naczelnik kremlowskiego działu pism wchodzących, obejrza ł a list od Amerykanów pod światło, wyjęła z szuflad

  • The Amerykanie

      Powodem, dla którego termin wizyty w Polsce wyznaczono w ostatniej chwili, było to, że ludzie Trumpa bali się, że coś ich zatrzyma. Z tych też

  • Śmigłowiec

    Niech będzie pochwalony Bóg, przedwieczny ojciec, Maryja, zawsze dziewica i Jezus Chrystus, nigdy nie w służbach, a nawet przez nie bity, zarówno batem jak i po

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2014/02/25 03:47:46

17 ruiny zamku w bałakławie

Te zamki, połamane zwaliska bez ładu,
Zdobiły cię i strzegły, o niewdzięczny Krymie!
Dzisiaj sterczą na górach jak czaszki olbrzymie,
W nich gad mieszka lub człowiek podlejszy od gadu.

Szczeblujmy na wieżycę! Szukam herbów żladu;
Jest i napis, tu może bohatera imię,
Co było wojsk postrachem, w zapomnieniu drzymie,
Obwinione jak robak liżciem winogradu.

Tu Grek dłutował w murach ateńskie ozdoby,
Stąd Italczyk Mongołom narzucał żelaza
I mekkański przybylec nucił pieżń namaza.

Dziż sępy czarnym skrzydłem oblatują groby;
Jak w mieżcie, które całkiem wybije zaraza,
Wiecznie z baszt powiewają chorągwie żałoby.

2 cisza morska

Na wysokożci Tarkankut
Już wstążkę pawilonu wiatr zaledwie mużnie,
Cichymi gra piersiami rozjażniona woda;
Jak marząca o szczężciu narzeczona młoda
Zbudzi się, aby westchnąć, i wnet znowu uśnie.

Zagle, na kształt chorągwi gdy wojnę skończono,
Drzemią na masztach nagich; okręt lekkim ruchem
Kołysa się, jak gdyby przykuty łańcuchem;
Majtek wytchnął, podróżne rozżmiało się grono.

O morze! pożród twoich wesołych żyjątek
Jest polip, co żpi na dnie, gdy się niebo chmurzy,
A na ciszę długimi wywija ramiony.

O myżli! w twojej głębi jest hydra pamiątek,
Co żpi wpożród złych losów i namiętnej burzy;
A gdy serce spokojne, zatapia w nim szpony.

www.mickiewicz.poezja.eu/teksty/sonety_krymskie.php
-
2014/02/25 11:20:42
Raby, podniżki, hriaż Moskwy
Warszawskie smittia - waszi pany,
Janowelmożniji hetmany.
Czoho ż wy czwanytesia, wy!
Syny serdesnoji Ukrainy!
Szczo dobre chodyły w jarmi,
Szcze łuszcze, jak batky chodyły?

(Taras Szewczenko: Do umarłych i żywych, i nie narodzonych rodaków moich
na Ukrainie i nie na Ukrainie mój list przyjacielski)

Ołeh Tiahnybok schodził z Majdanu jakiś taki ni priczom. Putin czeka, hamerykanie czają się za węgłem Europy, a Europa straszy. Radkiem, znaczy się, straszy. Na domiar złego jakaś niezidentyfikowana w Prawym Sektorze dupencja podrzuciła mu list w kopercie z rysunkiem tryzuba, na który orzeł pisowsko-piastowski sra z dwururki Rymkiewicza. A w liście stoi wierszem:
Wisielca zasnute bielmem oko zza drzew błyska
Matkom wydarte z łona płody zdobią ziemię
Tu przystań swą znalazła talionu kołyska
Z łez wylanych w rozpaczy miecz kuje zemsty plemię

O,maty! Lachi rezać budu!
Ołeh splunął przez lewe ramię i pocałował splecione w krzyż palce. Majdan bladł.



-
2014/02/25 13:08:29
Ołeh Tiahnybok, Siergiej Koba i Aleksandr Gielewicz Dugin, ksywa profesor, odbili pół litra Kubanskaj Nastojki.
- Za wstriecza, braty.
- Za wstriecza. Uch... I na wtaroju... Poliewaj, Ołeh.
- Bul, bul, bul, z butyłyczki, kazionnoj horyłyczki.
- Ty try bul-bula nazat, Siergiej.
- Dla czoho?
- Odin piwlitr imiejet dwatcat siem bul-bula. A ty try uże wypił.
- Ot, blad.
- A skolko bul-bula w odnim litrie?
- Nie znaju. Profiesor Dugi, wy znaitie?
- Ob etom tolko Taras możet wam skazać. On wiwczas fiziku i matiematiku w Pitrze.
- Prawda. No wipiwki poszkodowaw atamanu Chmielnickomu.
- Kak, eta?
- W poemie o Pierejasławi tak pisał;
"Ja to ty, Bohdane pjanyj,
Teper na Perejasław hlanuw!
Ta na zamczyszcze podywyws!
Upuwsia b, zdorowo upuws
Amin tobi, wełykyj muże!
Wełykyj, Sławnyj! Ta nieduże
Jakby ty na swit ne rodyws,
Albo w kołysci szcze upyws
To ne kupaw by ja w kaluży
Tebe presławnoho..."

Kolejne bul-bule przerwało łomotanie w drzwi.
- Gdzie posypat transport kamieni?
- Aaa?
- Unikajtie paniki, profesor Dugin. Eta dopomoga ot naszich amerikanskich druziw. CIA wypustiło 5 milioniw dolariw na kontrabandi kamieniw dla mietanija, sekretni kanali po dnu Czornowo Moria.






-
Gość: qadam-us, *.197.88.22.edial.pl
2014/02/27 14:55:16
O Wolsko! jeśli ty masz zostać kłodą
I taką jak ta żyć, co dzisiaj tak wyje,
By być ochrzczona tą przeklętą wodą,
Któréj kot nie chce, pies nawet nie pije;
Jeśli masz z twą harcerską urodą
Iść między ludy jak mąż, co się nie wije;
Jeśli masz zrównać się z podstępnym Wołochem:
Zostań, tym czym jesteś - ludzi wielkich paprochem!

Ale to próżna dla ciebie przestroga!
Ciebie anieli żółto-niebiescy ostrzygą
Zaś każdéj czarze - czy to w niéj przez wroga,
Czyli przez węża i pająka swego
Wlane są jady. - Jesteś córką Boha
I siostrą jesteś Ukrzyżowanego.
Ciebie się żadna trucizna nie imie;
Tryzub twym pasterzem jest, zguba zaś jest w Krymie
-
2014/02/28 19:03:40
Nie mogę na tę mordę patrzeć.

-
2014/02/28 20:36:36
Na czyją, mordecz..., ups... Mistrzu?
-
2014/02/28 23:16:43
Protasiewicza.
-
2014/03/01 10:55:02
A kto tu jest masochistą? Tej perwersji tu jeszcze nie zauważyłem ;)
-
2014/03/01 19:18:39
Putin, wszo kagiebiczna, sadomaso neuroajzatycki, psie poststepowy, jeśli ruszysz Ukrainę zniszczę cię środkami literackimi i na wieki będziesz pośmiewiskiem narodów, jak Błaszczak.
-
2014/03/03 14:00:07
Wysłałam mu Twoją groźbę, niech wie, na co się naraża.
Ciężko, źle i bardzo nieprzyjemnie. Nie chce mi się śmiać, to już zgroza zupełna;(
-
2014/03/03 17:45:47
Zgroza. Masz rację, ale to nie powód, aby sobie nie uświadomić kto eta.
4tololo.ru/files/images/20142802164214.jpg
-
2014/03/03 20:08:16
Uważajemije Balsam Balsamowicz:
Jota Gieorgiejewna Soro'kina była łaskawą przeslać mi pogróżki pańskie, które zastały mnie w trakcie sprawdzania gotowosti bojowej związków taktycznych Obwodu Kalinigradzkiego, które, jeśli im gotowosti inogda nie sprawdzić, jawliajutsia w Obwodzie Hrodniewskim i Witebskim, które to Obwody do Federacji Rosyjskiej nie prinadliżajet.

Wyzwiska i pogróżki pańskie (sadomaso neuroazjatycki?) głęboko mnie doktnęły, ponieważ chotiaż militarne środku nacisku, szczególnie jeśli świadczone przez młode, heteroseksualne armie, mne nrawitsa, środki ekonomiczne mienia nie bieskopojat, jeśli zaś chodzi o diplotmaticzeskije, to proszu, nie sierditsja, mam je w Obwodie wiadomo-jakim; jeśli jednak chodzi o prijemy literaturnyje, to rozważcie proszę, wozmożnost ich nieizpolzowanija z powodów osobistych (licznyje priczyny).

Rozumiejetsja, płan okupacji Ukrainu suspendirujuszczyj licząc na położytielnyj otwiet na powyższu prosbu.

S'uważaniem

Wladimir Wladimirowicz
-
2014/03/03 23:16:40
Co na tę nieporównywalną z niczym agresję powie poseł Błaszczak? Czekamy. do jutra.
-
2014/03/04 17:23:11
Szanowny Panie:
czy to prawda, że wystarczy nie jechać na Krym z własnym sprzętem biwakowym i konserwami, żeby uwolnić sie od Pańskich prześladowań? Jak znam życie, a znam je teraz bardzo dobrze, oj znam, nie wystarczy. Już uprzednio na Krymie nie bywałem, pytam zatem, czy można jakoś nie jeździć bardziej? Pragnę by przywrócono mi zależne miejsce pośród gnid pisowskich, gdzie obecnie przebywam karkołomnym ukradkiem.

Od czasu ataków lietrackiego terroru, szeroko się mną gardzi, wytykając brak charyzmy; ja sam, ilekroć popatrzę na swoje usta, wydymam je ze zdumieniem, a nawet pewnym obrzydzeniem, bo gardzę mężczyznami pozbawionymi charyzmy. Jest teraz w kręgach narodowo-pisowskich powiedzenie: Szcza się spłaszcza, gówno zwłaszcza, charyzma Błaszczaka. Nie wiem, i wolę nie wiedzieć, czy przecinki są umieszczone poprawnie.

Błaszczak
-
2014/03/04 19:40:24
Szcza się , spłaszcza gówno, zwłaszcza charyzma Błaszczaka.
-
2014/03/04 19:41:46
Ew. wariant polubowny:
Szcza się z płaszcza, gówno zawłaszcza charyzma Błaszczaka.
-
2014/03/04 19:44:26
Lub wariant radykalny:
Szcza się, z płaszcza gówno zawłaszcza charyzma Błaszczaka.
-
2014/03/04 20:08:51
P.S. Mój dziadek walczył na Krymie i zginął. Ukochanemu dowódcy miał powiedzieć w chwili śmierci: przekaż mojemu synowi i każ, żeby mój syn powiedział to w przyszłości mojemu wnukowi: Błaszczak, przestań pierdolić jak granat urwał ci jaja.
-
2014/03/04 20:25:41
Nawiasem mówiąc, moje otczestwo, eto Andriejewna, nu wot'.
Andriejewna, że powtórzę z naciskiem, nie kryjąc dumy z profesjonalnych polskich ośrodków, szkolących bandytów z Majdanu, jaki pijar na cały świat, pomyślcie tylko! To się w głowie nie mieści, Putin naprawdę robi, co może, żeby rozsławić naszych specjalistów, nie opędzą się teraz od chętnych. Mniemam, iż wystraszył się czegoś, może niespodziewanej wizyty Prezesa?...

fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc3/t1/1797383_10202957722522534_1249693923_n.jpg
-
2014/03/04 20:28:12
Błaszczak
zza płaszcza
gówno uwłacza.
O szcza
się zawłaszcza
charyzma Błaszczaka.
-
2014/03/04 21:43:52
Kiedy już Błaszczak prezydentem Polski zostanie, będzie tak jak ma być, to znaczy dobrze. Nie będzie wtedy Putina, Rosji nie będzie, co będzie?, nikt nie wie, nawet Ciosek, no może Kowal coś wie, bo ten wie więcej od Błaszczaka, tak bywa, gdy się chce na prezydenta. Zresztą nawet Kowal nie wie, że przy Błaszczaku on będzie do końca, tak jak Ciosek przy Rosji, bo musi tak być, iż ktoś jest przy kimś, jeśli jest zlecenie. A Kowalowi chętnie się zleca, Cioskowi już rzadziej. Jeśli Rosji nie będzie, to i Cioska, to oczywiste. Nie jest oczywiste, że i Putina, ale będzie, gdy Błaszczak to potwierdzi. Zatem będzie dobrze. Może i pokój będzie, a jeśli nie będzie, Błaszczak zaprowadzi. Błaszczak energią wszystkich zarazi. Krym, Litwę, Wejherowo, wszystko, nawet Schwerin. To jest nieuchronny cel Błaszczaka, zarażać, podniecać, smagać, swawolić, bałamucić, mamić, i tak dalej. Ale wszystko serio. Bo Błaszczak niechętnie tańczy. Znaczy, umie, ale sam. Puszcza se Abbę i tańczy. Gdy zostanie prezydentem, Abba będzie obowiązkowa w Polsce. Ale Polska na tym nie straci, tak jak i Kowal.
-
2014/03/05 00:49:27
Paweł Gołoburda, spasiba.
-
2014/03/05 04:48:46
Bardzo słuszna pioseńka, ciekawe, co to za wnętrze, gdzie dokonano tego nagrania i co to właściwie oznacza, że ktoś jest uczniem Schulza, czego znaczy mianowicie uczono, o ile czegoś. Z Schultza najbardziej lubię film, chociaż książka była lepsza, jak ten konduktor przez ten pociąg, tak się sprawdza bilety jeśli się naprawdę chce wiedzieć, czy ktoś je ma.
-
2014/03/05 05:01:44
Sprawdzi się Gołoburdę. Masz na myśli "Wysoki Gmach"?

Broń boże, nie polecam, na rany rydzykowe, ale proszę spojrzeć na niektóre plansze, czy jak je nazwać, i wyobrazić sobie tę atmosferkę, to ciśnienie, ten ból krzesła wdzierającego się w narządy wewnętrzne:

vod.gazetapolska.pl/6427-maria-szonert-binienda-prezentacja-nt-kontekstu-tragedii-smolenskiej
-
2014/03/05 18:23:11
Putin miał rację, Majdan był szkolony i wyszkolony w Polsce! To polskim szkoleniowcom zawdzięcza swoje sukcesy Radosław Majdan!
-
2014/03/05 23:16:33
Dowiedziawszy się, że zaczyna uchodzić za szaleńca, Władimir Władimirowicz zachował spokój, który osiąga się dzięki specjalnym kursom w 401 szkole KGB w Ochcie pod Leningradem: 
-- Wiem jaki błąd popełnił w identycznej sytuacji Iwan Bezdomny i wiadomo jak się to dla niego skończyło. 
Władimir Władimirowicz po pierwsze unikał zatem pokusy pływania w rzece Moskwie, a kiedy nie było innego wyjścia, nie zdejmował ubrania. 
Kiedy zatem Ławrow wrócił z Paryża, ze spotkania międzynarowodego, na którym Siergiejowi Wiktorowiczowi udało się uniknąć nie tylko ukraińskich i amerykańskich ministrów spraw zagraniczych, ale wszelkich kontaktów międzynarodowych, kompletnie ubrany, choć ociekający wodą Putin, z nieco tylko zakrwawionym ciemieniem i pokiereszowanymi dłońmi, stał u okna wychodzącego na nieczynny z powodu zagrożenia dla bezpieczeństwa Rosjan w Rosji Plac Czerwony: 
-- Wykiwaliśmy ich, Władimir Władimirowicz. 
-- Następnym razem, jak się z nikim nie chcecie widzieć, nie musicie jeździć do Paryża, Siergiej Wiktorowicz.
-- Następnym razem musicie pozwolić naszym wojskom przebić lód w rzece, Władimir Władimirowicz. 
Blogi Polityczne
Najlepsze Blogi Polityczne